Skontaktuj się z naszym
TeleOpiekunem
880 20 60 60

Całodobowa opieka
kardiologiczna

Konsultacje lekarskie przez
videokomunikator

 
Znajdź lekarza wpisując specjalizację i miejscowość bądź nazwisko:
ZOBACZ PREZENTACJĘ
ZAMÓW USŁUGĘ
Angina czy grypa, oto jest pytanie!

 

 

A psik!  Na zdrowie!

 

Mamy styczeń, środek zimy. Mrozy śnieżyce i zawieje sprawiają, że wychodzenie z domu  na dwór powoduje szok termiczny dla naszego organizmu. Jeśli zauważymy, że temperatura  w naszych domach oscyluje wokół 20-24 stopni a na zewnątrz zdarza się jest - 5 albo nawet – 10, jak łatwo zauważyć jest to prawie trzydzieści stopni różnicy. Jeśli dodamy do tego częste zmiany, czyli np.: wsiadanie, wysiadanie z samochodu - nasz organizm musi się nieźle nagimnastykować by się szybko i skutecznie adaptować do tak różnych i szybko zmieniających się warunków. Efekt? Po przekroczeniu pewnej granicy, prędzej czy później, zdarza nam się zmarznąć. Przychodzimy do domu zziębnięci i następnego dnia budzimy się z bólem gardła albo zatkanym nosem. Przeziębienie - najczęstsza dolegliwość okresu zimowego zmusza nas do podjęcia działań by jak najszybciej powrócić do zdrowia. Kto lubi być rozbity pociągający(niestety tylko nosem ;) i cały obolały, słowem zupełnie do niczego? Nikt! Jeśli nie zdarzy nam się zmarznięcie i mimo to coś nas dopadło, znaczy to, że zaraziliśmy się wirusem lub bakterią i infekcja rozwija się samoistnie. Jak więc odróżnić te typy chorób?

 

Grypa to choroba wirusowa, natomiast angina jest chorobą bakteryjną. Przyczyną i czynnikiem wywołującym grypę są wirusy,  a w przypadku anginy bakterie (prawdziwa angina to infekcja związana z grupą bakterii zwaną paciorkowcami).

Grypa z reguły zaczyna się gwałtownie wysokim wzrostem temperatury powyżej  38 stopni,  ogólnym rozbiciem z bólem pleców, mięśni i całego ciała. Katar występuje rzadko albo wcale i jeśli jest, nie jest uciążliwy, kaszel  jest suchy, występuje też z reguły ból głowy o różnym nasileniu. Człowiek jest całkiem rozbity, niezdolny do pracy, najchętniej leżałby tylko w łóżku. I należy posłuchać organizmu, który wie, co dla niego najlepsze. Bowiem, najlepsze co możemy wtedy zrobić to wziąć lek przeciwzapalny z grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych jak np. ibuprofen i położyć się do łóżka. Grypę trzeba wyleżeć i to prawda stara jak świat.

 Angina charakteryzuje się również najczęściej wysoką temperatura, najczęściej powyżej 38 stopni, zawsze natomiast, towarzyszy jest ostry ból gardła, czasem migdałków i często charakterystyczne naloty na migdałkach właśnie. Pojawia się często, powiększenie węzłów chłonnych na szyi, za uszami , albo podżuchwowych.

Przeziębienie to lekka choroba górnych dróg oddechowych o podłożu wirusowym. Gorączka, a właściwie stan podgorączkowy - osiąga maksymalnie 38 stopni i trwa z reguły  trzy, cztery  dni. Ból gardła, ból głowy, kaszel nie są bardzo nasilone. Jesteśmy w stanie funkcjonować, choć jesteśmy wyraźnie osłabieni. Często występuje wodnisty, obfity katar. Istotne jest to, by przeziębienia nie zlekceważyć, bowiem nieleczone, po kilku dniach, może się przerodzić w poważniejszą  infekcję bakteryjną.

Zasady postępowania:

Zarówno grypę jak i przeziębienie należy najlepiej wyleżeć w łóżku przyjmując niesteroidowe leki przeciwzapalne jak ibuprofen albo naproxen. Osoby, które mają problemy z błoną śluzowa żołądka, którą te leki mogą podrażniać, powinny przyjmować paracetamol. Nie zaszkodzi przyjmowanie preparatów z jeżówki (Echinacea) albo po prostu zwykłego czosnku pokrojonego na kanapkę. Najlepiej dużo odpoczywać, przyjmować dużo płynów leżąc w łóżku, dać czas organizmowi na opanowanie infekcji. Przeziębienie utrzymuje się zwykle do 7 dni, grypa może trwać nawet dwa tygodnie, a osłabienie po niej potrafi utrzymywać się znacznie dłużej. Grypa jest poważniejszą chorobą, której zlekceważenie może powodować liczne komplikacje, tzw. powikłania pogrypowe, do których należą np.: zapalenie płuc, zapalenie mięśnia sercowego zapalenie opon mózgowych, a nawet sepsa. Dlatego należy cierpliwie ją doleczyć. Nie warto ryzykować, wszak zdrowie jest najważniejsze.

Anginę i wszelkie infekcje typu bakteryjnego należy leczyć antybiotykiem, o wyborze którego powinien decydować lekarz. Silne dreszcze mogą tez świadczyć o wysiewie bakterii do krwi i wzięcie antybiotyku jest koniecznością. Należy to uczynić niezwłocznie by nie dopuścić do rozwoju infekcji. Przyjęcie antybiotyku i postępowanie podobne jak w przypadku przeziębienia czyli siedzenie w cieple, odpoczynek i przyjmowanie dużej ilości płynów są najlepszą metodą postępowania w przypadku anginy. Dodać należy że  w początkowym okresie infekcji warto przyjmować czosnek, nie przetworzony termicznie, może to bowiem powstrzymać na tym etapie rozwój infekcji dzięki jego działaniu antybakteryjnemu. Nieco podobne ale słabsze działanie ma również np. imbir, cebula, buraki.

Reasumując, najskuteczniejsze są: czosnek, łóżko, odpoczynek ( w tym sen), duża ilość płynów (mogą być np. herbatki z miodem i cytryną), środki przeciwzapalne i tu najskuteczniejsze to ibuprofen i naproxen bo poza działaniem przeciwbólowym i przeciwgorączkowym mają rzeczywiste działanie przeciwzapalne(osoby nie mogące przyjmować tego typu leków ze względu na podrażnianie śluzówki żołądka albo alergie mogą przyjmować preparaty z paracetamolem). No i oczywiście w przypadku anginy innych infekcji bakteryjnych : antybiotyk zaordynowany przez lekarza i wybrany pełnej dawce a nie przerwany po ustąpieniu objawów. Jeśli mamy bardzo złe samopoczucie i silny ból gardła i wysoką temperaturę znacznie powyżej 38 stopni to kontakt z lekarze m jest właściwie konieczny, lepiej wszak nie ryzykować lecząc się na własną rękę.

Zaopatrzmy się zapasy czosnku, miodu cytryny, unikajmy w miarę możliwości dużych skupisk ludzkich w okresie epidemii, a jeśli już nam się coś przypałęta to kurujmy się „z głową” i w kontakcie lekarzem.

 

 

Karol Tempczyk